TEATR I, Georgesa Pereca od marca 2010 w księgarniach

data: 2010-03-01




Karakter i Lokator na 13. Krakowskich Targach Książki

data: 2009-11-05


B-77 – oto numer stoiska wydawnictwa KARAKTER.

Na powyższym planie przedstawiamy drogę do naszych książek które dzięki gościnności KARAKTERU będą dostępne po raz pierwszy na targach Książki w Krakowie.
("24 klatki na sekundę. Rozmowy o animacji" Mariusza Frukacza,
"Ostatni mohikanie. przewodnik po miejscach niezwykłych" Gregory Michenaud,
oraz premierowo najnowsza książka Jerzego Franczaka "Pacynki")
.


Co więcej – do każdej zakupionej książki dodawać będziemy kupon uprawniający do darmowej kawy w trakcie trwania Targów, w klubie “Lokator” na krakowskim Kazimierzu, przy ul. Krakowskiej 27.




OSTATNI MOHIKANIE W KSIĘGARNI BONA - Kraków

data: 2009-10-24




Diabeł jada u ciebie. Bóg jada w ukryciu.

data: 2009-10-12


Już w przygotowaniu najnowszy album z reprodukcjami 24 miniatur Marka Brunier-Mestas z cyklu "mini pokusy".
Oficjalna promocja albumu podczas wernisażu który odbędzie się galerii klubu LOKATOR, 26.10.2009 o g. 19.00

Cóż można powiedzieć o bogu, który egoistycznie jada w ukryciu i nie dzieli się pięknem tego świata, z wyjątkiem utraconego raju, lasu czy pola należących tylko do niego, jakby nie domyślając się, że marne stworzenia zaludniły ten świat wraz z jego powstaniem. To wtargnięcie złożonych istot i ich beznadziejne położenie stwarza niejaką wątpliwość i możliwą niedoskonałość. Z tego też powodu wspomniany bóg ukrywa twarz i nie życzy sobie dzielić się swoim dziełem.


Diabeł, który z oddaniem pomieszkuje między śmiertelnikami, ten wielki pan, jada z kolei chciwie z każdego stołu. Wichrzyciel i obrazoburca, rozsiewa nieład i łamie zasady, wznieca chaos, z którego wszystko może się odrodzić. Alegoria ta mnie zastanawia i odnosi do spraw sztuki i twórczości: należy być zwolennikiem zamętu czy tchórzem, twórcą zadufanym w samym sobie, niezdolnym ukazywać dziwactwa świata, czy też jak diabeł, upodabniać się do ludzi i móc być twórcą świadomym?


Marc Brunier-Mestas

Marc Brunier-Mestas (ur. 1968) mieszka i tworzy w Riom w centralnej Francji. Autor licznych wystaw indywidualnych (Hiszpania, Portugalia, Francja) oraz zbiorowych (Anglia, Grecja, Niemcy, Egipt, USA, Francja, Bułgaria, Ukraina, Rosja, Bośnia i Hercegowina). Jego prace można spotkać w kolekcjach wielu muzeów i galerii w Egipcie, Chorwacji, Francji, Niemczech czy w Stanach Zjednoczonych. Główną techniką Marca  Brunie-Mestasa jest linoryt, ponadto zajmuje się akwafortą, rzeźbą i malarstwem, a także tworzy instalacje. Poza swoim najbliższym mistrzem, Michelem Brugerollesem, który wprowadził go w tajniki grafiki warsztatowej, wiele zawdzięcza Rolandowi Toporowi czy czerpiącym ze średniowiecznego uniwersum miedziorytnikom: Albrechtowi Dürerowi i Lucasowi van Leyden. Od dziesięciu lat realizuje projekt „mini-pokus” (mini-tentations), które już w ponad 700 odsłonach ukazują – daleką od czarno-białych schematów – szarą, ludzką naturę współczesnego człowieka. Wystawy „Diabeł jada u ciebie” w Galerii Lokator i „Bóg jada w ukryciu” w Herzyk Gallery są pierwszym szerokimi prezentacjami artysty w Polsce.




Spatkobiercy tradycji w KARNECIE

data: 2009-08-15



Garncarz, rymarz czy tapicer – kiedyś trudno było wyobrazić sobie życie bez usług któregoś z tych zawodów. Rzemieślnicy cieszyli się ogólnym poważaniem, a szyldy ich firm widniały w centrum miast i miasteczek. Dziś lutnika, bednarza, gorseciarkę często próżno szukać, a ślady ich obecności zaciera coraz szybciej biegnący czas. Na wędrówkę po odchodzącym coraz bardziej w niebyt świecie zabiera nas Grégory Michenaud w wydanym niedawno albumie Ostatni Mohikanie. Przewodnik po miejscach niezwykłych.

Grégory to paryżanin, od 2000 roku mieszkający w Polsce. Osiadł na krakowskim Kazimierzu, który klimatem i sposobem życia przypominał mu rodzinne miasto nad Sekwaną. Wspólnie z Krzysztofem Michalskim (autorem tekstów) uchwycili magiczny skrawek rzeczywistości i zarejestrowali spadkobierców wielowiekowej nierzadko tradycji.


„Ostatni Mohikanie”, to opowieść o przemijaniu, odchodzeniu i o urodzie rękodzielniczej pracy, gdy niemal wszystko zdominowały już maszyny. To opowieść o ludziach, zatopionych, przeważnie samotnie, w swojej pracy – pasji, która na ich twarzach wyryła piętno podobieństwa do siebie. Grégory, za każdym razem gdy zbliża się do swych bohaterów, upodobnia się z kolei do nich. Stąd ich wyczuwalna na zdjęciach akceptacja dla niego i jego pracy. Taka odwzajemniona sympatia i rodzaj więzi – pisze o jego albumie Stanisław Markowski, uznany krakowski fotografik.


Album to doskonały zarazem przewodnik – dowiemy się z niego, czym zajmuje się modystka, gdzie naprawić ulubioną parasolkę, nastroić stary fortepian czy kupić wypiekany tradycyjną metodą chleb. Większość udokumentowanych miejsc znajduje się w Krakowie. W tych warsztatach ukrył się dawny świat. Ma najczęściej zapach starych kamienic, barwę zdartego muru i rdzy balustrad. Tu powstają precyzyjnie wykonane, małe dzieła sztuki – choć dziś symbolem potrzeb klienta jest masowo produkowany i hurtowo sprzedawany towar w supermarkecie. W tych oto pracowniach można spotkać kultywujących tradycje rzemieślników. W owych ludziach, zarabiających tak na życie od dziesiątków lat, zapisała się pamięć miejsca.


Polska piłka nożna narodziła się w latach 90. dziewiętnastego stulecia tylko dzięki mistrzostwu rymarza z ulicy Szewskiej. Wawelskie łóżko dla prezydenta Mościckiego przygotowywał tapicer z Gołębiej. W czasie wizyty de Gaulle’a w 1967 roku cały Kraków paradował w pięknych kepi, czyli „czapkach wojska francuskiego”, które były dziełem ostatnich już krakowskich kapeluszników... – przypomina w przedmowie do wydania Leszek Mazan.


I kontynuuje: Życie ma to do siebie, że płynie. Że wiatr historii zdmuchuje najpierw z głównych ulic, a potem z zaułków i coraz ciemniejszych sieni czy podwórek szyldy nobliwych ongi, dających absolutną gwarancję dobrej roboty starych firm. [...] Tym, co każe im nadal naprawiać parasole, sznurować gorsety i wypychać zdezelowane kanapy jest najprawdopodobniej zakodowana w genach świadomość, że tak właśnie trzeba.

Trzeba wybrać się w sentymentalną podróż i odwiedzić tytułowych „ostatnich Mohikanów”. Póki jeszcze czas.
(Artur Jackowski, miesięcznik "Karnet")




The Last Mohicans: A Guide to Uncommon Places by Grégory Michenaud

data: 2009-08-10

The hidden craftsmen of Krakow

Recently, the number of books about Krakow has multiplied with all the speed of Harry Potter spin-offs, but there has been no guide quite like this before. The Last Mohicans reminds us that we haven't all been reduced to the status of robots yet. Grégory Michenaud, a French photographer based in Krakow, has managed to track down the last champions of the city's artisanal trades. His touching chronicle often feels like the last flickers of a vanishing world, but maybe there'll be a renaissance after all.

Krakow was once a city where the craftsman was king, quite literally in one sense, as the so-called Fowler King emerged from the ranks of the wealthy artisan guilds. The real, blue-blooded king up at Wawel Castle even allowed the artisans to sport noblemen's dress, much to the annoyance of the genuine nobs.

Today of course, only the faintest echo of these crafts survives, but Mr. Michenaud has sought them out. Stepping through crumbling courtyards and down hushed side-streets, he meets the embattled faces of yesteryear: a luthier, a saddler, a milliner, a corset maker, a piano tuner, a puppet-maker and more. Rendered in black and white, the characters often appear as ghostly apparitions from another age, and it's a mark of the photographer's skill that he has managed to achieve a stirring sense of intimacy with his subjects.

The book is tri-lingual (Polish, French and English), fleshed out with warm-hearted texts from Krzysztof Michalski. Words of approval are added by noted wit and historian Leszek Mazan and photographer Stanisław Markowski. There are many charming characters, such as the umbrella repair lady who rejoices in rain, and who longs for a glimpse of the old age of elegance, when ladies sported really exceptional umbrellas, not like in the dreary communist years. All in all this is a beguiling book that strikes a comforting chord. Somehow, these figures have managed to cling on here in Krakow. So if you need an umbrella fixing, or a snazzy hat made for a wedding, this book can be your bible.

 




OSTATNI MOHIKANIE > web page by klikneo.pl

data: 2009-06-25

Rusza strona internetowa promująca książkę "Ostatni Mohikanie. Przewodnik po miejscach niezwykłych"
z fotografiami Gregory Michenaud i tekstami Krzysztofa Michalskiego.
Znajdziecie na niej wszystkie najważniejsze informację dotyczące książki, autorów, miejsc niezwykłych,
miejsc promocji, sprzedaży, oraz samych Mohikanów :)
ZAPRASZAMY >>>




Ostatni Mohikanie – przewodnik po miejscach niezwykłych

data: 2009-06-02



Trwają prace nad kolejną książką wydawnictwa LOKATOR.
"Ostatni Mohikanie – przewodnik po miejscach niezwykłych" to album z fotografiami Gregorego Michenaud oraz tekstami Krzysztofa Michalskiego. Ksiażka będzie zawierać 3 wersję językowe (PL, ENG, FR).
Promocja książki odbędzie się w Krakowskim Klubie LOKATOR, ul. Krakowska 27
2 lipca 2009 roku o godzinie 19.00.

Promocji towarzyszyć będzie wernisaż fotografii Autora. Serdecznie zapraszamy!!!

____________________________________
„Ostatni Mohikanie”, to opowieść o przemijaniu, odchodzeniu i o urodzie rękodzielniczej pracy, gdy niemal wszystko zdominowały już maszyny. To opowieść o ludziach zatopionych, przeważnie samotnie, w swojej pracy – pasji, która na ich twarzach wyryła piętno podobieństwa do siebie.
Gregory, za każdym razem gdy zbliża się do swych bohaterów, upodobnia się do nich. Stąd ich wyczuwalna na zdjęciach akceptacja dla niego i jego pracy. Taka odwzajemniona sympatia i rodzaj więzi. Czarno białe fotografie, adekwatnie do metody pracy i powściągliwości w opowiadaniu dobrze oddają klimat i prawdę o błahych, wydawałoby się, ale ważnych i interesujących momentach życia i pracy, pokazanych postaci. I otoczenie, ten naturalny krajobraz codziennej, powtarzanej po stokroć czynności, też jednoczy się na zdjęciach Gregorego z człowiekiem. Dobre, oszczędne i trafne kompozycje, zamykają i zatrzymują, wydawałoby się na zawsze, istotę chwili, jej najważniejsze atrybuty. Te fotografie, to nowy powiew świeżości, wrażliwości i oryginalności, w dzisiejszym, jakże często zblazowanym i nieautentycznym świecie tzw. współczesnej fotografii.
Stanisław Markowski [ze wstępu do ksiązki]

ZAMÓW KSIĄŻKĘ JUŻ DZIŚ PISZĄC NA ADRES WYDAWNICTWA
PRZEŚLEMY JĄ DO CIEBIE W PRZED DZIEŃ PREMIERY !!!




Internetowa strona Lokator Bestlooker Publishing

data: 2009-01-01

Pomimo że wydawnictwo LOKATOR Bestlooker Publishing oficjalnie działa na rynku wydawniczym od czerwca 2006 roku nie miało do tej pory swojej wizytówki internetowej, miejsca spotkań, relacji i zapowiedzi wydawniczych. Nie było też takiej potrzeby gdyż ilość tytułów i nakład jak dotąd nie wymagał wiekszej prezentacji niż lokalna, a dosłownie Lokatorska. Nastał jednak czas by to zmienić i oto przed państwem pierwsza informacyjna wersja strony Wydawnictwa LOKATOR autorstwa Mroza&PIO, na której poza informacjami o pozycjach wydawniczych można będzie znaleźć informacje o zapowiedziach i wydażeniach literackich a także spotkaniach promocyjnych w klubie LOKATOR. Mamy nadzieję, że spełni ona podstawowe funkcje informacyjne, zachęci do lektury i ułatwi sposób nabycia co poniektórych tytułów, często dostępnych jedynie drogą mailową.

księgarnia firmowa:
klub LOKATOR, ul. Krakowska 27, KRAKÓW - POLSKA
www.lokator.pointblue.com.pl